Z głębokim żalem i smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci Andrzeja Chmieleckiego, wybitnego menegera, bankowca i mentora. Był nie tylko liderem, ale przede wszystkim doskonałym partnerem. Był członkiem Zarządu i prezesem Gospodarczego Banku Wielkopolski w latach 1995-2006 oraz wiceprezesem SGB-Banku S.A. w latach 2018-2024.

Dla wielu z nas był też po prostu przyjacielem. Łączył strategiczne myślenie z uważnością na drugiego człowieka i zawsze podkreślał, że siłą bankowości spółdzielczej są ludzie – ich kompetencje, zaangażowanie i wzajemne zaufanie.
Przez dziesięciolecia współtworzył Spółdzielczą Grupę Bankową, budując jej fundamenty i wzmacniając współpracę między bankami. Miał odwagę myśleć o Zrzeszeniu jako o realnej sile rynkowej – i konsekwentnie tę wizję realizował.
Pozostawił po sobie nie tylko konkretne decyzje i projekty, ale także sposób myślenia o bankowości. Jego zdanie: „Wszyscy pracujemy w sprzedaży” stało się częścią języka naszego środowiska – przypomnieniem o odpowiedzialności za rozwój banków i ich klientów.
Uznawał bankowość spółdzielczą za coś więcej niż model biznesowy – za relacje, bliskość i odpowiedzialność za lokalne społeczności. Jednocześnie uczył, że ta idea wymaga profesjonalizmu, odwagi i gotowości do zmian.
Miał rzadki dar budowania mostów między ludźmi, bankami i pokoleniami menegerów. Wielu z nas zawdzięcza mu swoje decyzje zawodowe, kierunki rozwoju i odwagę do działania.
Żegnamy nie tylko wybitnego bankowca, ale przede wszystkim dobrego człowieka. „Na swojej drodze spotkałem wielu mądrych, życzliwych i dobrych ludzi” – mówił w jednym z wywiadów. My w ten sam sposób traktujemy spotkanie na swojej drodze Andrzeja Chmieleckiego. Mądry, życzliwy, dobry…
Andrzeju, dziękujemy Ci za wszystko.