Rynek drobiu w UE pozostaje jednym z najsilniejszych segmentów produkcji zwierzęcej. W 35. tygodniu 2026 roku średnia cena brojlera wyniosła 289,5 EUR/100 kg tuszki, czyli o 5,7% więcej niż tydzień wcześniej. Choć ceny są nadal o 4,4% niższe niż przed rokiem, utrzymują się powyżej średniej z ostatnich pięciu lat, co nadal pozwala wielu producentom zachować dodatnią rentowność produkcji. Szczególnie istotne pozostają relatywnie stabilne koszty pasz oraz utrzymujący się popyt na mięso drobiowe jako jedno z najtańszych źródeł białka zwierzęcego.
Polska umacnia swoją pozycję lidera unijnej produkcji drobiu, odpowiadając już za około 21% całkowitej produkcji w UE. W okresie styczeń-kwiecień 2026 produkcja w Polsce wzrosła aż o 13,8%, co było jednym z najlepszych wyników w całej Wspólnocie. Jednocześnie liczba wstawień piskląt utrzymuje się na wysokim poziomie, co wskazuje na dalszą gotowość branży do zwiększania produkcji. Oznacza to jednak również wzrost podaży mięsa w kolejnych miesiącach, co może ograniczać potencjał do silniejszych wzrostów cen skupu.
Kluczowym wydarzeniem dla rynku może okazać się sytuacja w handlu zagranicznym. Jeszcze w pierwszych miesiącach roku import drobiu do UE wzrósł o ponad 6%, głównie za sprawą Brazylii i Ukrainy. W ostatnich dniach Unia Europejska wstrzymała jednak import produktów pochodzenia zwierzęcego z Brazylii, w tym mięsa drobiowego. Jeżeli ograniczenia utrzymają się przez dłuższy czas, europejski rynek może stracić jednego z najważniejszych dostawców mięsa spoza UE. Dla polskich producentów oznaczałoby to potencjalnie mniejszą presję importową i szansę na poprawę sytuacji cenowej w kolejnych miesiącach. Obecnie wydaje się więc, że sektor drobiarski znajduje się w lepszym położeniu niż rynek wieprzowiny czy wołowiny, choć dalszy kierunek cen będzie zależał przede wszystkim od relacji między rosnącą produkcją w UE a ograniczeniami importowymi z Brazylii.