Po nadpodaży i silnym spadku cen w sezonie 2025/2026 producenci w całej UE ograniczyli areał upraw. Według danych NEPG powierzchnia w czterech kluczowych krajach (Niemcy, Francja, Belgia, Holandia) spadła w sezonie 2026 o ok. 11% r/r, a w Polsce – według ARiMR – o ponad 25 tys. ha, do poziomu ok. 185 tys. ha. Spadek areału upraw w Polsce i UE oraz gorsze prognozy plonu powinny mieć swoje odzwierciedlenie w cenie w najbliższym sezonie.
Ograniczenie produkcji zbiegło się z trudnymi warunkami pogodowymi. Fale upałów na przełomie czerwca i lipca oraz deficyt opadów wystąpiły w kluczowej fazie zawiązywania bulw, co zwiększa ryzyko spadku plonów i pogorszenia jakości, szczególnie w Europie Środkowo-Wschodniej.
W krótkim terminie rynek pozostaje pod presją sezonowej podaży, jednak w średnim okresie rośnie ryzyko ograniczonej dostępności surowca o wymaganych parametrach. Widoczne jest wyraźne zróżnicowanie pod względem segmentu: ziemniak jadalny pozostaje silnie zależny od lokalnej podaży (wolny rynek), natomiast sektor przetwórczy (frytki, chipsy, skrobia) jest coraz bardziej wrażliwy na ewentualne niedobory surowca zakontraktowanego.
W efekcie unijny rynek przechodzi z fazy nadpodaży do ewentualnego niedoboru, gdzie kluczowe znaczenie mają lokalne plony i jakość zbiorów, a nie globalny wolumen produkcji.