Kryzys zadłużenia w państwach Unii Europejskiej i trudne do przewidzenia perspektywy światowej gospodarki coraz bardziej negatywnie odbijają się na nastrojach polskich przedsiębiorców. Niepewność jest poważną barierą w prowadzeniu biznesu i planowaniu przyszłości. Co przyniesie rok 2012 w gospodarce? Czy warto inwestować, czy lepiej przeczekać trudny okres? Czy banki będą udzielały kredytów na rozwój działalności i na jakich warunkach? Na te pytania, zadawane przez przedsiębiorców starali się odpowiedzieć przedstawiciele sektora finansowego, resortu gospodarki, naukowcy, ekonomiści, analitycy rynku, podczas konferencji zorganizowanej 12 stycznia br. w Warszawie, przez Krajową Izbę Gospodarczą.
Gospodarzem konferencji był Andrzej Arendarski, prezes KIG, a udział w niej wzięli m.in. Marek Belka, prezes Narodowego Banku Polskiego, Grażyna Henclewska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Gospodarki, Wojciech Kwaśniak, zastępca przewodniczącego Komisji Nadzoru Finansowego, Krzysztof Pietraszkiewicz, prezes Związku Banków Polskich, prof. Witold Orłowski, członek Rady Gospodarczej przy Premierze, oraz przedstawiciele różnych instytucji finansowych. SGB-Bank S.A. reprezentował jego wiceprezes Ryszard Lorek.
Podczas dyskusji panelowej zastanawiano się m.in. na tym, czy polskie banki są w stanie finansować inwestycje przedsiębiorstw? Miniony rok nie był raczej okresem inwestycyjnej ekspansji ale raczej czasem zarabiania i odkładania oszczędności przez przedsiębiorców, z myślą o lepszych czasach. Wyzwaniem dla instytucji finansowych jest więc zachęcanie firm do inwestowania i odnawiania swojego majątku.
Zdaniem Ryszarda Lorka, banki spółdzielcze dobrze radziły sobie na lokalnych rynkach i prawidłowo współpracowały z lokalnym biznesem, dostosowując się do zmiennych warunków. Oferty dla klientów z tego sektora gospodarczego muszą być „szyte na miarę”. To jest dzisiaj bardzo ważne. Banki muszą swoją ofertę dopasowywać do potrzeb klientów, wykorzystując m.in. system lokalnych instytucji poręczeniowych i gwarancyjnych. Nie bez znaczenia jest także bliskość klientów i banków spółdzielczych, która pozwala na szybkie podejmowanie decyzji kredytowych i lepszą ocenę kredytobiorców.

